Platanias – przewodnik po kurorcie na Krecie

Platanias – przewodnik po kurorcie na Krecie

Platanias

Platanias na Krecie to kurort, który dzieli się na dwie zupełnie różne części. Jedna żyje turystyką, druga jest cicha i tradycyjna. I to jest jego największa zaleta – nie musisz wybierać między wakacyjnym gwarem a spokojem, bo masz oba w zasięgu krótkiego spaceru. Poniżej znajdziesz konkretny przewodnik: co faktycznie warto zobaczyć, gdzie nie dać się naciągnąć i jak ogarnąć zwiedzanie zachodniej Krety, mając bazę właśnie w Platanias.

Gdzie leży Platanias i jak do niego trafić?

Platanias znajduje się w północno-zachodniej części Krety, jakieś 10-11 kilometrów na zachód od miasta Chania. Leży przy głównej drodze prowadzącej z Chanii do Kissamos, więc trudno go przegapić. Z lotniska w Chanii do kurortu dojedziesz w około dwadzieścia minut – autem, taksówką lub autobusem. Kto woli wygodę, może zamówić transfer z biura podróży. Największą swobodę daje jednak wynajęty samochód. Dzięki niemu wyskoczysz rano na plażę, po południu do wąwozu, a wieczorem wrócisz na kolację. Bez auta też się da – autobusy kursują regularnie – ale z własnymi kołami jest po prostu łatwiej.

Platanias plaża

platanias plaża

Plaża w Platanias to główny magnes. Jest długa, bo ciągnie się przez jakieś cztery kilometry i łączy się z plażą w sąsiedniej Agia Marina. Piasek jest jasny, miejscami z drobnym żwirkiem, a zejście do wody jest łagodne, więc i dzieci dadzą radę, i starsi. Woda bywa krystalicznie czysta, chociaż trzeba pamiętać, że północne wybrzeże Krety łapie wiatr – w spokojne dni pływanie jest fantastyczne, a w bardziej wietrzne lepiej uważać na fale. Plaża ma certyfikat Błękitnej Flagi, co oznacza, że jest czysta i dobrze zorganizowana. Są leżaki, parasole, bary, a dla aktywnych – centra sportów wodnych i nurkowania. Z leżaka widać wyspę Agii Theodori, na której ponoć mieszkają tylko dzikie kozy kri-kri. Nie wiem, czy to prawda, ale fajnie się na nią patrzy.
Polecamy również tekst: Chania plaże – przewodnik po najlepszych miejscach do plażowania

Dwie twarze Platanias: Kato i Ano

Każdy, kto spędzi w Platanias więcej niż jeden dzień, szybko zauważy podział na dwie części. Kato Platanias to ta przy samej plaży. Tu stoją hotele, apartamenty, sklepy z pamiątkami, wypożyczalnie, bary i restauracje. To typowa wakacyjna miejscowość – gwarno, kolorowo, czasem chaotycznie, ale właśnie tego oczekujemy na urlopie. Natomiast Ano Platanias to starsza część miejscowości, położona na wzgórzu nad wybrzeżem. Wdrapanie się tam to dobry pomysł na popołudnie, gdy słońce przestaje prać z całej siły. Ulice robią się wąskie, zapachy stają się bardziej lokalne, a z tawern rozciąga się widok na całą zatokę. To tutaj znajdziesz spokój, którego czasem brakuje przy głównym deptaku. Warto przejść się tam chociaż raz, żeby poczuć, jak wyglądała ta okolica, zanim stała się popularnym kurortem.

Platanias atrakcje – co zobaczyć?

Nie ma co udawać, że Platanias to miasto-muzeum. Nie znajdziesz tu starożytnych ruin na każdym kroku. Mimo to parę miejsc jest wartych uwagi. Przede wszystkim sama wędrówka między Kato a Ano Platanias dostarcza wrażeń – zmiana krajobrazu jest bardzo wyraźna. Przy okazji warto podejść pod kościół Agios Dimitrios. W jego okolicy znajdują się pozostałości niemieckich tuneli z czasów drugiej wojny światowej. To nie jest wielka atrakcja w stylu obowiązkowego selfie, ale dla kogoś, kto lubi wiedzieć, co działo się w miejscu, w którym odpoczywa, może być ciekawym punktem. Reszta atrakcji w Platanias to już typowo wakacyjne rzeczy: sporty wodne, mini golf, spacery po deptaku, wieczorne wyjścia do barów. I to też jest fajne – nie każdy dzień musi być wypełniony zwiedzaniem.

Platanias atrakcje w okolicy czyli baza wypadowa po zachodniej Krecie

z Platanias można wybrać się na wycieczkę do pobliskiego iasta Chania

Tu zaczyna się prawdziwa siła tego miejsca. Platanias leży tak blisko największych atrakcji zachodniej Krety, że możesz codziennie ruszać w inną stronę i nie spędzać połowy dnia w samochodzie. Chania jest najbliżej – jakieś 10 kilometrów. Warto pojechać tam choćby na popołudnie, żeby zobaczyć wenecki port, starówkę i plac Eleftherios Venizelos, gdzie zawsze coś się dzieje. Chania ma w sobie taki klimat, że można godzinami krążyć po wąskich uliczkach i za każdym razem znajdować coś nowego. Więcej o samym mieście przeczytacie w artykule: Chania co zobaczyć – Kompletny przewodnik po najważniejszych atrakcjach

Jeśli jednak chcesz zobaczyć to, o czym wszyscy mówią, ruszaj dalej. Z Platanias łatwo dojechać do laguny Balos – tego miejsca z turkusową wodą i białym piaskiem, które obiegło Instagrama. Do Elafonissi, słynącej z różowawego piasku i płytkiej wody idealnej dla rodzin. Do Falassarny, gdzie plaża jest szeroka, a zachody słońca powalają. Każda z tych plaż to inna bajka, ale wszystkie są w zasięgu jednodniowej wycieczki. Rano wyjeżdżasz, po południu wracasz, wieczorem idziesz do tawerny. Proste.

Dla fanów chodzenia po górach niebo na ziemi to Wąwóz Samaria. Ma osiemnaście kilometrów długości i jest uważany za najdłuższy wąwóz w Europie. To treking, nie spacer – trzeba mieć niezłe buty, trochę kondycji i zapas wody. Ale widoki, które się po drodze ogląda, i satysfakcja na mecie są tego warte. Kto nie czuje się na siłach, niech wybierze się do Wąwozu Theriso – jest bliżej, krócej i też robi wrażenie.

Na półwyspie Akrotiri, rzut beretem od Chanii, stoją klasztory Tzagaroli, Katholiko i Gouvernetou. To takie miejsca, gdzie czuć spokój i historię. Można tam pojechać na pół dnia, pospacerować między starymi murami i odetchnąć od plażowego zgiełku. A jeśli ciągnie cię w stronę wody, ruszaj na wyspę Gramvousa. Leży tuż przy półwyspie, lata temu była siedzibą piratów, a teraz można zwiedzać ruiny weneckiego zamku. Widok z góry na morze i okoliczne zatoki – naprawdę coś. Więcej na temat wyspy przeczytasz na oficjalnej stronie greckiej organizacji turystycznej tutaj.

Dla kogo jest Platanias? I czy warto jechać z dziećmi?

Platanias sprawdzi się u różnych osób, bo ma w sobie trochę wszystkiego. Rodziny z dziećmi docenią plażę z łagodnym zejściem do wody, bliskość sklepów i restauracji oraz możliwość szybkiego powrotu do hotelu, gdy dzieciaki zmęczą się słońcem. Pary znajdą tu romantyczne spacery po Ano Platanias i wieczorne kolacje z widokiem. Grupy przyjaciół mogą korzystać z życia nocnego – nie jest to może imprezowy monstrum na miarę Malii, ale bary i kluby stoją otworem, a w sąsiedniej Agia Marina jest jeszcze więcej opcji. Osoby aktywne z kolei docenią Platanias jako punkt wypadowy do wąwozów, lagun i górskich wiosek.

Z dziećmi nie powinno być problemu. Plaża jest bezpieczna, a w kurorcie znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz – od pieluch po lody. W razie nudy można podskoczyć do aquaparku Limnoupolis niedaleko Chanii. To taki klasyczny wodny park z zjeżdżalniami i basenami, gdzie dzieciaki wyładują energię. W samym Platanias też jest trochę atrakcji dla najmłodszych – mini golf, place zabaw, a przy plaży wypożyczalnie sprzętu do sportów wodnych dla tych starszych.

Jedzenie – nie ma biedy, nie ma przepłacania

Grecy jedzą dobrze i to czuć w każdym kącie Platanias. Restauracji i tawern jest od metra. Są takie przy samej plaży – droższe, ale z widokiem na zachód słońca. I takie w bocznych uliczkach albo w Ano Platanias – często tańsze i bardziej rodzinne. Zasada jest prosta: jeśli przed lokalem stoi naganiacz, który obiecuje „darmowe ouzo”, lepiej przejdź dwa kroki dalej. W porządnych tawernach nie trzeba nikogo wciągać siłą.

Co jeść? Gyros, souvlaki, sałatka grecka – standard, który tutaj smakuje lepiej, bo warzywa mają prawdziwy smak, a oliwa nie jest tylko dodatkiem. Do tego warto spróbować lokalnych specjałów: dakos (taka kreteńska wersja bruschetty), saganaki (smaczony ser), grillowana ośmiornica czy jagnięcina pieczona w ziołach. Ceny są przyzwoite – obiad w tawernie to wydatek rzędu 10-15 euro od osoby, a gyrosa z pitą kupisz za parę euro. Piwo kosztuje tyle co w polskim sklepie, a wino – Grecja, wiadomo – potrafi być zacne już za kilka euro za karafkę.

Życie nocne w Platanias

Życie nocne w Platanias

Wieczorami Platanias zmienia się nieznacznie, ale nie jest to rewolucja. Przy głównej ulicy i plaży otwierają się bary, gra muzyka, ludzie siadają przy stolikach. Sporo osób wybiera po prostu długą kolację, a potem spacer. Jeśli masz ochotę na coś więcej, to w Agia Marina (dosłownie obok, można dojść plażą) życie nocne jest bardziej rozkręcone – więcej klubów, głośniej, dłużej. Platanias nie próbuje konkurować z największymi imprezowymi kurortami wyspy, ale też nie jest wymarłym miasteczkiem. To taki złoty środek – możesz posiedzieć do późna, możesz wrócić do hotelu po deserze.

Pogoda – kiedy pakować walizkę?

Lato w Platanias to typowy grecki upał. W lipcu i sierpniu termometr często pokazuje ponad 30 stopni, a woda nagrzewa się do 26. Plaża jest pełna, wszystkie knajpy działają, życie toczy się w rytmie greckiego wakacyjnego jazzu. Świetnie, jeśli kochasz gorąc. Jeśli nie przepadasz, lepsze będą czerwiec lub wrzesień – temperatura nadal wysoka (25-30), ale bez tego parnego udaru. Morze jest przyjemne, a ludzi nieco mniej. Maj i październik to już takie miesiące dla twardzieli – można się kąpać, ale trzeba mieć odrobinę szczęścia do pogody. Zimą w Platanias jest cicho i raczej dla osób, które chcą pochodzić, a nie leżeć na leżaku.

Na co uważać i co zapakować do walizki?

Podstawą jest krem z filtrem. Greckie słońce nie żartuje, a woda odbija promienie, więc spalenie się jest bardzo łatwe. Kapelusz, okulary przeciwsłoneczne, klapki na plażę i lekkie ubrania – to oczywistość. Jeśli planujesz dłuższe wycieczki, zabierz buty, w których naprawdę można chodzić. Do Wąwozu Samaria nie idzie się w japonkach, serio. Apteczka na małe zadrapania i plastry też się przydadzą. Resztę kupisz na miejscu – greckie sklepy mają prawie wszystko.

Warto wiedzieć, że główna droga przechodzi przez Platanias, więc noclegi przy samej ulicy mogą być głośne. Przed rezerwacją sprawdź na mapie, czy hotel stoi przy trasie, czy głębiej w zabudowie. To szczegół, który może uratować ci sen.

Czy Platanias to dobry wybór?

Platanias nie jest najpiękniejszą wioską na Krecie, nie ma też najbardziej dzikiej plaży. Za to ma to, czego wielu potrzebuje: wygodę. Wszystko jest blisko – morze, sklepy, jedzenie, autobus. Do tego jest świetną bazą do zwiedzania zachodniej Krety, która ma w zanadrzu naprawdę mocne atrakcje. Możesz tu spędzić tydzień na leżaku i wrócić wypoczęty. Albo możesz codziennie ruszać w góry, na laguny, do wąwozów, a wieczorami zjeść kolację w swojej ulubionej tawernie. Platanias nie przeszkadza w żadnym z tych scenariuszy. I właśnie dlatego tyle osób tu wraca.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o Platanias

Kiedy najlepiej jechać do Platanias, żeby nie było za tłoczno i za gorąco?

Najlepsze miesiące to czerwiec i wrzesień. Temperatura jest idealna do plażowania (25-30 stopni), woda ciepła, ale nie ma już tego sierpniowego ścisku. W lipcu i sierpniu bywa naprawdę gorąco – powyżej 30 stopni – i pełno ludzi. Jeśli lubisz spokój, unikaj szczytu sezonu.

Czy plaża w Platanias jest dobra dla małych dzieci?

Tak, jest bardzo dobra. Zejście do wody jest łagodne i piaszczyste, więc maluchy mogą bezpiecznie pluskać się przy brzegu. Do tego plaża ma Błękitną Flagę, czyli jest czysta i dobrze zorganizowana. Tylko uważaj na wietrzne dni – morze potrafi zrobić się bardziej falujące.

Jak dojechać z Platanias na plażę Balos lub Elafonissi?

Najwygodniej wynająć auto – wtedy jedziesz na własną rękę i możesz ruszyć wcześnie rano, zanim zrobi się tłok. Z Platanias na Elafonissi to około 1,5 godziny drogi, na Balos trochę mniej, ale ostatni odcinek jest szutrowy. Możesz też kupić zorganizowaną wycieczkę z biurem – wtedy nie myślisz o niczym.

Czy warto wynająć samochód w Platanias, czy lepiej polegać na autobusach?

Jeśli chcesz swobodnie zwiedzać zachodnią Kretę (Balos, Elafonissi, Falassarna, wąwozy), to zdecydowanie warto wynająć auto. Autobusy jeżdżą, ale nie wszędzie i nie tak często. Bez auta dasz radę dojechać do Chanii i na kilka plaż, ale poczujesz się trochę ograniczony. Auto to luz i spontaniczność.

Czy w Platanias jest głośno i imprezowo, czy raczej spokojnie?

To zależy od tego, gdzie nocujesz. Przy głównej plaży i w Kato Platanias znajdziesz sporo barów i knajpek, wieczorem jest życie, ale bez przesady – to nie jest drugi Ibiza. Jeśli chcesz totalnej ciszy, wybierz nocleg w Ano Platanias na wzgórzu. Tam jest naprawdę spokojnie, a widoki rekompensują krótki spacer pod górkę.